Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Technika jazdy pcx – ekonomiczna jazda

Niewątpliwie ważnym czynnikiem przy wyborze pcx-a było dla mnie zużycie paliwa.

Czytając broszurki, atrykuły prasowe czy też oglądając filmy reklamowe Hondy można zwrócić uwagę na niskie spalanie pcx-a.

Producent twierdzi iż realnie można uzyskać spalanie na poziomie 2,17 litra / 100 km. Czy jednak te wartości które podaje producnet są wartościami realnymi?

Użytkowując pcx-a testowałem spalanie przy zastosowaniu różnorodnego stylu jazdy oraż jeździłem w różnych warunkach atmosferycznych. Najlepszy wynik jaki udało mi się uzyskać jak dotąd to 2,29 litra – co w mojej opini i ocenie i tak jest wynikiem świetnym.

Wydaje mi się iż spalanie jakie podaje producent zostało uzyskane w warunkach „laboratoryjnych”.

Najwyższe zanotowane przeze mnie spalanie  to 2,98 litra / 100 km.

Po przejechaniu 5.000 km mogę stwierdzić jedno – aby uzyskać małe spalanie w pcx należy poprostu nauczyć się umiejetnie operować manetką gazu.

Mam na myśli fakt iż w zasadzie prędkości jakimi pokonujemy kilometry nie mają dużego wpływu na wyniki spalania.

Trzeba pamiętać iż Honda pcx to tylko 125 cm3 – nie oczekujmy zatem super przyspieszenia tak jak przy dużych motocyklach – dajmy naszej maszynie odrobinkę czasu.

Ruszając spod świateł, nawet przy delikatnym obchodzeniu się z rolką gazu – jesteśmy w stanie dość znacząco pozostawić w tyle użytkownków samochodów a właśnie ruszanie z miejsca ma znaczący wpływ na osiągane wyniki spalania.

Wielokrotnie doświadczam sytuacji na drogach gdy ktoś „katuje” maszynę, wyprzedza wszystkich i dojeżdżając do skrzyżowania musi niestety czekać aż sekwencja świateł ulegnie zmianie.

Mam świadomość iż są tacy którzy uwielbiają adrenalinę i żyją na ostrzu ;)

Dla mnie pcx to jednak duża codzienna radość jaką czerpie z jazdy tą maszyną. Niezależnie od warunków atmosferycznych wybór pomiędzy autem a pcx-em w garażu  staje się być prosty – PCX :)

 

Honda PCX – kufer nie dedykowany

Pomimio iż aura za oknem nie napawa zbytnio optymizmem z utęsknieniem wyczekuje początku sezonu.
Po umyciu wraz z końcem zeszłego roku PCX uruchamiany jest profilaktycznie od czasu do czasu ( ostanio 4 tygodnie temu ).  Można by pokusić się o stwierdzenie iż PCX pozostaje na drugim planie? Nic bardziej mylnego.

Otóż postanowiłem się rozejrzeć po wyprzedażach resztek oferowanych przez sklepy i natknołem się na tylny kufer.
Nie jest to oczywiście dedykowany monolock GIVI ( którego jestem wielkim zwolennikiem ) a nie dedykowany tylny kufer do skutera lub motocykla.
Pojemność to 44 litry o wymiarach 46cm X 38.5 cm X 30 cm. Całość waży 3,84 kg.

 

W zestawie otrzymałem kufer, płyta pod kufer, dwa kluczyki oraz mocowanie – kilka blaszek, które bardziej nadawałyby się gdybyśmy byli w posiadaniu seryjnego metalowego bagażnika taki jak dla przykładu montowany jest seryjnie w Yamaha YBR.

Całość wykonana jest z z tworzywa sztucznego ( dolna część widoczna – grubość 4 mm ) w kolorze czarnym z odblaskowymi paskami wokoło kufra.

Produkt wydaję się być dość zwarty, masywny i wytrzymały. Na minus zasługują zawiasy które niestety trzeba będzie jakoś przerobić(wzmocnić) – poprostu bardzo słabo wyglądają.
Model który posiadam nosi nazwę HOMCOM, aczkolwiek zdaję sobie sprawę z faktu iż może występować pod innymi nazwami.

Cena za jaką udało mię go upatrzeć oraz nabyć to £16,99 wraz z przesyłką. Polowałem na GIVI ale niestety cena nadal dość zaporowa jak dla mnie ;)

Jak stwierdziłem powyżej, nie jest to dedykwany kufer a bardziej uniwersalny zestaw zatem oczekuje pewnych nie uniknionych modyfikacji podczas montażu do którego zabiorę się wraz z nadejściem cieplejszej aury.

Zapraszam do dsyskusji na forum: http://www.pcxforum.cba.pl/viewtopic.php?f=13&t=15

 

PCX pierwsze niespodzianki

Korzystając z dobrej pogody, oraz odrobiny wolnego czasu postanowiłem iż poświęce kilka chwil w celu doprowadzeniu swojego pcx-a do stanu jakiego bym sobie życzył.

Należałoby w tym miejscu nadmienić iż poza zatankowaniem do pełna w grudniu 2012 nic więcej dla pcx-a nie zrobiłem i odstawiłem maszynę do gazrażu w takim stanie jakim była.

Niestety sumienie gryzło i trzeba było coś z tym zrobić.
Po dokładnym opłukaniu całego skutera zabrałem się za mycie wstępne a następnie do mycia głownego.

Lekier który w niektórych miejscach wydawał się być porysowany ponownie wygląda jak nowy – brak oznak rys oraz wszelkiego rodzaju zarysowań czy też otarć.

Wszystkie te minimalne oznaki użytkowania skutera okazały się niczym innym jak zanieczyszczeniem lakieru ( brudem ). Po spłukaniu wszystkiego zaczołem polerować lakier oraz naniosłem minimalną warstwę wosku.

Skuter wygląda wyśmienicie.

Na tym etapie moja euforia ustała. Okazało się bowiem iż pomimio młodego wieku pojzadu ( 11 mc-y ) na skuterze tudzież jego elementach widoczne są oznaki korozji.

Nie napawa optymizmem fakt iż na elementach łączenia ramy – spaw jest przerdzewiały.

Również i sam tłumik jest już skorodowany.

Niestety lakier na dolnej części obudowy silnika też już nie wygląda najlepiej.

Zatem warto zadać pytanie: co dalej? Skuter na gwarancji ( 2 lata ) nie powinien wykazywać tendencji do „łapania” rdzy. Zatem trzeba się zastanowić czy te skorodowane elementy nie powinny być objęte gwarancją producenta?

Zapraszam do dyskusji na:

Poniżej przedstawiam kilka fotek.

widok ramy – na łączeniach widać korozję.

Obudwoa silnika widok zlewej strony pojazdu.

 

 

Honda PCX – edycja limitowana

Honda to jeden z najmocniejszych graczy na rynku skuterów i jak powszechnie wiadomo od niedawna wprowadziła do sprzedaży model 150 który jest nieco mocniejszy od poprzedniego modelu 125,  o niespełna 2 konie mechaniczne.

Pomimo wprowadzenia nowego modelu wraz z końcem roku 2012 producent postanowił wzbogacić swoją ofertę o edycje limitowane.

Osobiście widziałem w UK dwie wersje.

REPSOL

 

oraz

HRC

Obie wyżej wymienione wersje są dostępne w modelu z silnikiem 125 i kosztują £2.600

Z informacji wynika iż zostało wypordukowanych tylko 4 tysiące egzemplarzy.

Przeglądając zasoby internetowe można zwrócić uwagę na inną limitowaną ( kolorystycznie ) wersje dostępną w Tajlandii – Honda Luncurkan PCX125 Limited Edition.

Jak można wyczytać z doniesień prasowych, nakład również i tej wersji wynosi 4.000 sztuk,  z czego 1800 przypada na kolor „biała perła”

a pozostałe 2200 to „kolor matowa czarna perła”

Miejmy nadzieje że powyższe propozycję producenta przypadną do gustu potencjalnym klientom i sprzedaż pozostanie na wysokim poziomie co jednocześnie przełoży się na większość ilość widocznych na drogach PCX-ów.

 

Merry Christmas :)

Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia pragnę złożyć serdeczne życzenia wszystkim użytkownikom dwóch kółek.

Miejmy nadzieje że mikołaj będzie hojny w tym roku :)

Kategoria

Ciekawe posty

przeslij dalej